home Niusy, Wywiady/Recenzje, Zespoły Wywiad z zespołem Meteroids!

Wywiad z zespołem Meteroids!

Meteroids to młody zespół założony na przełomie 2017/2018 roku, tworzący swoje autorskie utwory w gatunku hard rock/metal.

W jego skład wchodzą:

Hubert Sozański

Filip Sanowski

Jan Domagała

Jakub Mroczek

Leon Ochocki


Zapraszamy do lektury!

Lubuskie Dobrze Rockuje: Opowiedzcie o początkach zespołu, jak i kiedy to się wszystko zaczęło?

Meteroids: Pierwsza próba Meteroids odbyła się w Szkole Własnych Projektów Muzycznych dzięki pomocy Pana Andrzeja Żołądziejewskiego pod koniec 2017 roku. Po dwóch miesiącach grania w trójkę (Leon, Filip i Janek) dołączyli do nas Kuba i Hubert.

LDR: Skąd pomysł na nazwę zespołu?

M: Na nazwę zespołu wpadł nasz wspaniały perkusista Filip. Meteroids jest od błędnych meteorytów, które poszukują celu i muzyki, ale także mają symbolizować nasze niedoskonałości.

LDR: Pomimo, że jesteście bardzo młodą ekipą można odnieść wrażenie o sporej wrażliwości muzycznej. Przesłuchując Wasze utwory człowiek się dziwi, że tak młoda załoga tworzy tak dojrzałe dźwięki, jakie są Wasze główne inspiracje? Niekoniecznie tylko i wyłącznie muzyczne.

M: Mamy wiele inspiracji między innymi:

Hubert: Od jakiegoś czasu przyglądam się wokaliście z zespołu Avenged Sevenfold.

Filip: W muzycznym świecie inspiruje mnie wolność, która występuje podczas tworzenia i improwizacji.

Janek: Niesamowite jest to w muzyce, że możemy odnaleźć wszystko co nam potrzebne. Ja odnajduję to w moich ulubionych utworach i marzę o tym, żeby nasz zespół też mógł podnosić na duchu rzeszę naszych fanów.

Leon: Odnosząc się do słów wielkiego gitarzysty Jimiego Hendrixa, że „muzyka nie kłamie” inspirują mnie zawarte w niej emocje i treści, które przekazuje.

Kuba: W muzyce inspiruje mnie wielu kompozytorów i muzyków. W ostatnim czasie bardzo często analizuje utwory zespołu Dream Theater, który pokazuje mi pełne spektrum wykorzystania dźwięków i skal, które wykorzystuję w naszej twórczości.

LDR: Jak się ma sytuacja jeśli chodzi o wsparcie Waszych muzycznych poczynań ze strony rodziny? Wiadomo, zawód artysty to ciężki kawałek chleba, czy traktujecie to jako dobrą zabawę czy jednak jest plan, by granie było Waszym źródłem utrzymania?

M: Uważamy, że pracę, którą będziemy wykonywać musimy kochać. Tak jest w przypadku muzyki. Uwielbiamy grać koncerty, próby i nagrania w studiu. Mimo tego, że rynek muzyczny jest wielki, chcielibyśmy grać do końca naszych dni dla naszych fanów. Rodzice robią co mogą i starają się nas wspomagać jak się da. Zawsze są dla nas oparciem w trudnych chwilach i zawsze możemy na nich polegać.

LDR: Wiele się zmieniło przez lata jeśli chodzi branżę muzyczną. Jakie widzicie jasne i ciemne strony tej sytuacji?

M: Od lat 70-tych szeroko pojęty rock rozwijał się bardzo prężnie. W tamtych czasach również wiele dzisiejszych liderów ogromnej sceny rockowej zaczynało swoją karierę w garażach. Dziś i my zaczynamy pokazywać się coraz większej publiczności. Wierzymy, że ciężką pracą jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko przy odrobinie szczęścia.

LDR: Wiadomo, że młodość rządzi się swoimi prawami. Czy to właśnie entuzjazm i młodzieńcza energia nakręcają Was do działania?

M: No jasne, wszyscy jesteśmy ostro zajarani muzyką. A poza muzyką spotykamy się razem poza próbami. Jesteśmy przyjaciółmi co najważniejsze w zespole.

LDR: Jakie jest Wasze zdanie na temat sceny rockowej w Polsce, której jesteście częścią? Jest przyjaźń, zrozumienie, wspólny cel czy jednak więcej rywalizacji, konkurencji i niechęci?

M: Jest wielu ludzi na polskiej scenie rockowej, którzy promują młode zespoły. Niestety wydaje nam się, że nie ma zbyt wiele takich zespołów przynajmniej w naszej okolicy, ponieważ nie spotkaliśmy się na żadnym z konkursów z zespołem w naszym wieku i na naszym poziomie.

LDR: A jak oceniacie rewolucję gatunku, w którym gracie? Są jakieś inne młode załogi, z którymi wspieracie się nawzajem na polu nie tylko muzycznym?

M: W świecie rocka jest już tyle gatunków, że nie jest się w stanie ich policzyć. Na pewno tworzymy coś w swoim stylu, mieszając wiele gatunków. Często zdarza nam się używać rozwiązań harmonicznych z punka, ale również i z rocka progresywnego i jazzu. W gronie naszych znajomych ze szkoły muzycznej formują się jakieś składy i naszym doświadczeniem staramy im się pomagać nie tylko w merytoryczny sposób, ale również chodzimy na koncerty lub gramy je razem.

LDR: Jak moglibyście określić pozycję, w której się znajduje obecnie Wasz zespół?

M: Jesteśmy na etapie pisania materiału na pierwszą płytę oraz zbierania pieniędzy na wydanie jej.

LDR: Część Waszych tekstów jest pisana w języku angielskim. Czy jednak ojczysty język daje większe możliwości słuchaczom dotarcia do sedna Waszego przekazu?

M: Chcemy dotrzeć do serc rodaków tworząc polskie teksty, ale myślimy również o graniu za granicą, dlatego piszemy również angielskie teksty.

LDR: Jak sądzicie czy mieszkając w innym rejonie kraju czy nawet świata Wasza muzyka miała by inne oblicze?Czy jest takie miejsce, do którego chcielibyście się przeprowadzić?

M: Wpływ na naszą muzykę ma nasza wrażliwość i doświadczenie. W innym rejonie świata po prostu byłoby to inne.

LDR: Koncerty są prawdziwą kwintesencją bycia muzykiem i zespołem. Mimo, że jesteście bardzo młodą ekipą to czy są w Waszym dorobku jakieś sztuki, które szczególnie Wam utkwiły w pamięci i macie z nimi związane jakieś wyjątkowe wspomnienia?

M: W zeszłym roku zagraliśmy na Winobraniu. Zapanowała tam świetna atmosfera jak co roku. Mogliśmy dać z siebie 200% i to zrobiliśmy. Wydaje nam się, że to była przełomowa chwila, ponieważ tego samego dnia mieliśmy naszą pierwszą audycję w Radiu Zachód, przez co widownia była ogromna i świetnie się bawiła.

LDR: Czas epidemii to moment wyjątkowy dla nas wszystkich. Artystom na pewno jest ciężko. Brak koncertów rekompensujecie sobie innymi aktywnościami muzycznymi? Jakie macie pomysły na zespół w tych trudnych chwilach?

M: Prowadzimy rozmowy internetowe na tematy około muzyczne i gramy w gry. Pracujemy nad nowymi utworami i sprzedajemy sobie nowe patenty na ćwiczenia.

LDR: Czy ten trudny okres zachęca Was do tego by odreagować go w postaci nowych utworów/tekstów? Czy w dalszej przyszłości możemy liczyć w związku z tym na nowy materiał w postaci albumu inspirowanego obecnymi wydarzeniami?

M: Podczas naszych rozmów przewija się temat „Koronapiosenki”.

LDR: Sytuacja jest jaka jest obecnie i czekamy wszyscy na rozwój wydarzeń. Czego Wam brakuje najbardziej teraz, co być może nie do końca było docenianie wcześniej?

M: Spotkań we wspólnym gronie. Chwile, które spędzaliśmy razem z naszym gronem przyjaciół na pewno pozwalały odejść na chwilę od nudnej rutyny.

LDR: Jak sądzicie czy świat po tym całym zamieszaniu, które jest obecnie stanie się innym, lepszym miejscem?

M: Miejmy nadzieje, że ludzie zaczną doceniać chwile spędzone razem. My dokonamy wszelkich starań, żeby zagrać jak najwięcej koncertów, żeby dać upust emocjom naszej widowni.

LDR: Jakie znaczenie ma według Was sztuka w sensie ogólnym, a muzyka w szczególności?

M: SZTUKA JEST PIĘKNEM I DOBREM, KTÓRE ŁĄCZY LUDZI NA CAŁYM ŚWIECIE. Muzyka jest najbardziej uniwersalnym językiem, ponieważ każdy jest w stanie zrozumieć to co wydobywamy z naszych instrumentów.

LDR: Gdybyście chcieli zachęcić ludzi do posłuchania Waszej muzyki lub przyjścia na koncert, jakie słowo idealnie by oddało Waszą twórczość?

M: ENERGIA!

LDR: Jak wszyscy, macie swoich muzycznych idoli. Jakie jest Wasze największe muzyczne marzenie i gdzie widzicie siebie za powiedzmy… 5,10,20 lat?

M: Za 5 lat chcielibyśmy nagrywać kolejne albumy i ruszać w trasę. Wydaje nam się, że to jest kwintesencja całej muzyki.

LDR: Mamy nadzieję, że szybciej niż później spotkamy się na Waszym koncercie. Na koniec jeszcze pytanie od wszystkich Waszych fanów, czytelników Lubuskie Dobrze Rockuje oraz słuchaczy Radio SOK. Czego sobie i fanom życzycie?

M: Życzymy wszystkim dużo zdrowia, wytrwałości i rozumu w tym trudnym czasie. Pamiętajcie żeby myśleć o pozytywnych stronach tej sytuacji, ale jednak wyciągać wnioski i uczyć się najlepiej na cudzych błędach.

#zostanwdomu

Z zespołem rozmawiał Jacek Hardyk.

 

met01met04met03met05

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *