home Wywiady/Recenzje POD PRĄD – wywiad z zespołem

POD PRĄD – wywiad z zespołem

Lubuskie Dobrze Rockuje: W Waszej historii szczególne znaczenie ma piwnica u Leszka – czy zechcecie podzielić się historią tego miejsca?

Pod Prąd: Tak. Od tego wszystko się zaczęło. Sam pomysł na stworzenie zespołu to jedno, jednak musi być miejsce w którym można rozpocząć muzyczną przygodę. Tak właśnie trafiliśmy do „Centrum Rozrywki” w Rzadkiej Woli czyli tej naszej piwnicy u Leszka. To tutaj spędzaliśmy po kilka godzin tygodniowo żeby móc dojść tu, gdzie teraz jesteśmy. To nie była nigdy zwykła piwnica, to miejsce w którym Leszek zawsze czekał na Nas z gorącą kawą, podłączonym sprzętem i masą cierpliwości, bo przecież ten czas w którym tworzy się coś nowego wcale nie jest taki łatwy.

LDR: A w życiu – też płyniecie pod prąd? Itryguje mnie bardzo nazwa Waszego zespołu, choć to pytanie z „tych banalnych”. Czy to być może Wasze życiowe motto?

PP: Siedzieliśmy kiedyś na jakimś zespołowym spotkaniu u Guzika i zastanawialiśmy się nad nazwą dla naszego zespołu. Najpierw roboczo nazwaliśmy się „Kluski z Rosołem”, bo wtedy naszym liderem był kolega o nazwisku Rosół. Po naszym rozstaniu trzeba było ponownie zastanowić się nad nazwą. Chcieliśmy żeby to było coś co nas odzwierciedla. Od razu założyliśmy, że nie jesteśmy typowym zespołem, że raczej robimy coś na przekór trendom i tego co się w dzisiejszych czasach sprzedaje. Pod wiatr? Na przekór? Pod Prąd? Smaczku dodała myśl, że kilka razy jadąc gdzieś wspólnie zdarzyło nam się zajechać pod prąd i tak już zostało – POD PRĄD 🙂

LDR: Jakie jest Wasze największe muzyczne marzenie?

PP: Chcemy grać ze sobą tak długo jak tylko się da. Chcemy jeździć po kraju i poznawać nowych ludzi. Dla Nas to czysta przyjemność kiedy po pracy możemy zapakować się do samochodu i wyruszyć na drugi koniec Polski. Nieważne czy na koncercie będzie 1000 osób czy 5, chcemy się podzielić naszą muzyką, poznawać nowych ludzi i spędzać ze sobą czas 😉

LDR: Widać, że świetnie się ze sobą dogadujecie – jaka jest Wasza recepta na udaną, długoletnią współpracę?

PP: Staramy się być przede wszystkim przyjaciółmi. Oczywiście różnie bywa. Czasem Guzik przyjdzie zmęczony z pracy, czy Aśka zachowuje się tak jakby ją coś ugryzło, ale staramy się to rozumieć i nie powoduje to między nami żadnych kłótni. Lubimy spędzać ze sobą czas i uwielbiamy razem grać – to jest właśnie ten przepis – rób to co kochasz z ludźmi, których uwielbiasz 😉

LDR: Jak wygląda najbliższa przyszłość zespołu POD PRĄD?

PP: W tej chwili ćwiczymy. Z aktualnym perkusistą Piotrkiem przygotowujemy się do najbliższych koncertów. Piotrek ze względów osobistych (zdaje maturę w przyszłym roku) pogra z nami jeszcze kilka miesięcy. Mamy już nowy plan i perkusistę, który mamy nadzieję zostanie z nami na dłużej – powoli rozpoczynamy próby. Nie zatrzymujemy się. Oprócz zgrywania się z perkusistami staramy się robić nowe kawałki, przede wszystkim chcemy koncertować. Grać z innymi zespołami i rozwijać się. Rok 2020 ma być rokiem przełomowym – mamy nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli.

LDR: A… Kiedy druga płyta?

PP: Materiał już jest. Tym razem chcemy wejść do studia. Ćwiczymy, zbieramy kasę i mamy nadzieję, e w połowie 2020 zaczniemy nagrywać 😉

LDR: Na koniec zatem poproszę Was o kilka słów dla Waszych fanów, których jak się domyślam, liczba wciąż rośnie.

PP: Kochani! Dziękujemy Wam, że jesteście! Każde kolejne polubienie naszego FB po naszych koncertach sprawia, że mamy jeszcze więcej energii do działania! Dziękujemy za to, że możemy z Wami porozmawiać, że wymieniamy się doświadczeniami, że podchodzicie do nas po koncertach żeby zamienić z nami choć kilka słów. Dla nas to niesamowita cudowna przygoda. Zapraszamy na nasze koncerty i już nie możemy się doczekać spotkania z Wami gdzieś w Polsce. Do zobaczenia!

Z zespołem POD PRĄD rozmawiała Katarzyna Nowak.

fot. archiwum prywatne zespołu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *