home Niusy, Wywiady/Recenzje „Oj dzieci, czy wiecie na co się porywacie?”.

„Oj dzieci, czy wiecie na co się porywacie?”.

1538631_522365017879066_1986126993_nZespół KONTROLA poznałem całkiem przypadkowo, a mianowicie przy okazji koncertu legendy polskiego rocka – Kazika Na Żywo, na którym występowali  w roli supportu. Gdy zobaczyłem, jak na scenę wychodzi trzech chłopców w wieku (jak na moje starcze oko) gimnazjalnym, pomyślałem sobie z kpiącym uśmieszkiem  „Oj dzieci, czy wiecie na co się porywacie?”.
A oni grzecznie, jak na teraźniejszą młodzież przystało przywitali się i zaczęli grać. Poczułem się jakbym wsiadł do wehikułu  i cofnął się do czasów kiedy, zaczynały teraźniejsze legendy, kiedy muzykę przegrywało się na „stilonówki” za pomocą przystawionych do siebie „Kasprzaków”. Muzyka oparta na mocnej linii basu z niejednoznacznymi tekstami. Trochę nieczysto, trochę nierówno (ale też występ przed KNŻ przy publice raczej w wieku 30+ jest sporym wyczynem – nie dziwota że trzęsły im się ręce), ale z wielkim serduchem  i radochą z grania. Dlatego też od razu chciałem z nimi porozmawiać, choć udało mi się to dopiero po dwóch miesiącach.

Graliście przed ikoną polskiej sceny rockowej czyli przed Kazikiem Na Żywo. Jak wrażenia, czy udało się wam porozmawiać z Panem Kazimierzem?

Zarówno zespół jak i sam Kazik okazali się bardzo miłymi osobami. Zresztą bez ich życzliwości zagranie tego dnia byłoby niemożliwe.

To znaczy, że support załatwialiście z zespołem?

Tak, napisaliśmy do zespołu, wysłaliśmy demo i oni się zgodzili . Ich manager był strasznie miły.  Wszyscy chwalili muzykę, nikt nie traktował nas z góry.

Istniejecie od niedawna na gorzowskiej scenie, można powiedzieć, że idziecie jak burza. Jak to się zaczęło?

Znaliśmy się już wcześniej i graliśmy w różnych zespołach, ale nigdy razem. Sam pomysł na założenie Kontroli narodził się na festiwalu Woodstock, po pewnym czasie wprowadziliśmy go w życie i tak gramy ponad pół roku.

Wiem, że jesteście w trakcie nagrywania płyty. Będzie to pełny album czy tak zwana „epka”? Jak ogólnie będzie wyglądał krążek? Pojawią się tam wasze hity – „Człowiek pies” oraz „Y”?

 „Przejmij kontrolę” będzie pełnym albumem składającym się z 8 kawałków. Ukaże się najprawdopodobniej w czerwcu tego roku. Będą tam kawałki bardziej znane takie jak np. wspomniane „Człowiek pies” i „Y”, nagrane na nowo z większą troską i nie szczędząc czasu, dodatkowo kawałki które graliśmy już na żywo, np. „Świnie”, muzycznie odbiegające w stronę mocno stonerowych klimatów, a także zupełnie nowe piosenki, takie jak „Droga”, czy „Pięść”, prezentujące skrajnie różne style muzyczne. Oczywiście forma pozostanie niezmieniona, dalej prym będzie wiodła linia basowa, ponieważ to właśnie nasz basista jest autorem niemal wszystkich kompozycji. Pojawi się trochę kombinacji, ale o tym będzie można się przekonać słuchając albumu. http://www.youtube.com/watch?v=raXHCz5uwts

Na waszym facebookowym profilu napisaliście że inspirujecie się takimi zespołami jak Red Fang, Queens of the Stone Age, The Black Keys, White Stripes… Ja bym bardziej umieścił was miedzy Republiką a ikonami punk rocka z lat 80-90, takim jak Moskwa czy Siekiera (nie chodzi mi o styl muzyczny, tylko o taki „brudny” sposób nagrywania). Wy  znacie te zespoły? Podobieństwo było zamierzonym efektem?

Wydaje mi się, że nasz styl wynika z tego, że każdy z nas inspiruje się różnymi zespołami i gatunkami muzycznymi. To wszystko składa się na to co pokazujemy na koncertach, czy wkrótce na nagraniach. Nie ukrywam również, że są wśród nas wielcy fani Republiki czy wspomnianej Siekiery, co w pewnym sensie podświadomie kieruje nas w wielu aspektach w stronę właśnie tego rodzaju muzyki.

Jesteście dość młodymi ludźmi, jednak wasze teksty są bardzo ambitne, stąd moje wspomnienie Republiki. Powiedz mi, kto odpowiada u was za pisanie tekstów  i o czym będą nowe utwory?

Autorem wszystkich tekstów jest nasz gitarzysta i wokalista. Ambitne? To chyba za dużo powiedziane. Teksty są kierowane głównie do naszego pokolenia,
czyli ludzi będących teraz w wieku około 20 lat. Jednak głównym zamysłem jest, by były na tyle uniwersalne, aby każdy mógł w nich odnaleźć odniesienie do własnych doświadczeń. Cieszymy się, że udaje się spełniać ten cel i równocześnie staramy się, by tak samo było z nowymi utworami.

Nagrywacie w studio w Dębnie. Jak do tego doszło dlaczego właśnie tam?

Mamy bardzo dobry kontakt z Bartkiem, właścicielem studia. Nagrywaliśmy tam demo kiedy studio było jeszcze w przygotowaniu. Teraz, kiedy działa już
w 100%, zdecydowaliśmy się, że nagramy tu płytę. Poza tym studio jest jeszcze mało znane bo powstało niedawno, ale coraz więcej ludzi decyduje się w nim nagrywać. Osobiście serdecznie polecamy.

.Jak już wspomniałem, gracie ze sobą od niedawna, jednak wasza muzyka wydaje się być dobrze ukierunkowana – w stronę alternatywnej z punkowym zacięciem. Nowa płyta też będzie utrzymane w takim klimacie?

Klimat pozostaje raczej bez zmian, ale tylko klimat, bo kompozycje są zdecydowanie różne, jak już wspominałem, będą to utwory od lekko alternatywno-rockowych, do ekstremalnie stonerowych.

Gracie w trzyosobowym składzie czy myśleliście o powiększeniu o drugiego gitarzystę czy klawiszowca?

Dobrze czujemy się w tym składzie i nie mamy zamiaru go zmieniać.

A jak prezentują się wasze plany koncertowe na najbliższe tygodnie?

W najbliższym czasie nic nie planujemy, ponieważ jesteśmy zajęci nagrywaniem płyty. Następny koncert odbędzie się najprawdopodobniej podczas jej premiery.

Dziękuje za rozmowę.

 

KONTROLA

Skład:
Maurycy „Maurza” Jankowski – wokal/gitara
Bartosz „Janósz” Stacherczak – perkusja
Jan „Migdal” Migdal – bas

 

Rozmawiał Marcin Kwiatkowski

(Kont. galmaniak@gmail.com)

 

One thought on “„Oj dzieci, czy wiecie na co się porywacie?”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *