home Niusy, Wywiady/Recenzje ~`LEŚNĄ CISZĄ ZAINSPIROWANI~`

~`LEŚNĄ CISZĄ ZAINSPIROWANI~`

W PEWNYM LESIE W PEWNYM DREWNIANYM STUDYJNYM DOMKU POWSTAJE PEWNA PŁYTA. BEZSENSOWNA.
ZAPUKALIŚMY TAM:

bez sensu i love it

Sara: – Ile instrumentów mieści się w drewnianym domku?
Wokalista Krzyś Garbaciak: – Cała masa!: Syntezatory, gitary akustyczne, elektryczne, bębny, przeszkadzajki. Do wyboru! 😉 Do koloru! 😉

Sara: – Las jest bardziej natchniony nocą? A świt? Czy budzą was śpiewające ptaki?
Krzyś: – Las jest znakomity i pieknie brzmi i noca i za dnia. Ptasie koncerty trwają całą dobę.

Sara: – Czy to jakoś przekłada się na klimat powstającej płyty?
Krzyś: – Zdradzę tyle, że: las jest świetnym odniesieniem tego co na niej się znajdzie.
To co nagrywamy jest bardzo emocjonalne, delikatne, zmysłowe…

Sara: – Czy nie zakłócacie ciszy lesnej?
Krzyś: – Raczej się z nią zgrywamy… Jesteśmy bardzo subtelni…
Perkusję nagrywaliśmy osobno w znanym studio w Warszawie, a teraz jesteśmy tu: w lesie pod Warszawą, gdzie z drewniany domek przerobilismy w zaciszne przytulne studio.


Sara: – Dlaczego perkusję osobno w studio?
Krzyś: – Do zestawu perkusyjnego potrzeba profesjonalnego pomieszczenia a pozostale rzeczy nabieraja charakteru w takim klimacie jak ten w ktorym jestesmy. Nagrywamy z producentem Jackiem Szabrańskim (liderem zespołu „The Car is on Fire”) całkiem nowy materiał i jesteśmy pod wrażeniem tego co z nas „wychodzi” dzięki jego pracy z nami! Wczoraj powstal cudowny utwor, kto wie, moze najlepszy…

Sara: W czym objawia się jego cudowność?
Krzyś: – Trudno mi wytłumaczyć cudowne zjawiska…! 😉 Pozostawmy tajemnicy cudowność…

Sara: – Czy nowa płyta będzie w stylu poprzedniej?
Krzyś: -To nie bedzie taka plyta jak poprzednia, jedynie moge powiedziec,ze
nasi sluchacze beda zaskoczeni,bo generalnie to wszystko bedzie nowe!

Sara: – Czekamy w natchnieniu…! <3